Autopsja
2009-09-07 14:31:04 by
Każda wielka miłość zawiera często więcej cierpienia niż szczęścia, więcej niepokoju niż ulgi, więcej okrucieństwa niż czułości. Taka jest prawda, niechętnie ujawniania, więc szczerość i wyzywająca odwaga Wilsona zwalają czytelnika z nóg. (Helena Zaworska, Czytelnia Polityki)
Podobno Robert McLiam Wilson nie chciał, aby ta powieść została wydana. Dziwna postawa, jak na autora, który zadebiutował książką o bezdomności, a miliony czytelników zdobył dzięki "Ulicy marzycieli". [...] McLiam Wilson pisze przepięknie, ale jego literackie mistrzostwo nie łagodzi wymowy tej powieści, bolesnej niczym otwarta rana. Dobrze, że pisarz zmienił zdanie - literatura nie musi nieść wyłącznie otuchy. "Autopsja" jest od tego daleka, lecz przeczytać ją trzeba choćby ku przestrodze. (Marta Mizuro, Zwierciadło)